niedziela, 6 sierpnia 2017

"Zombie.pl" Robert Cichowlas, Łukasz Radecki


  
Okładka: Zysk i S-ka
 „Zombie.pl” to druga książka duetu polskich autorów, którą przeczytałam. Pierwszy raz z twórczością Łukasza Radeckiego i Roberta Cichowlasa spotkałam się przy okazji zbioru opowiadań „Pradawne Zło”. Nie ukrywam, iż byłam ciekawa jak pisarze poradzą sobie z dłuższą formą, jaką niewątpliwie jest powieść. Jeśli chcecie dowiedzieć się, czy sprostali moim oczekiwaniom to zapraszam Was do dalszej części notatki.

czwartek, 6 lipca 2017

Klasycznie o książkach: "Sherlock Holmes i wampir z Sussex" sir Artur Conan Doyle











Witam Was w nowym cyklu, który raz na jakiś czas będzie gościł na moim blogu. Cykl ten będzie skupiał w sobie posty na temat utworów zaliczających się do szeroko pojętej klasyki. Każdy post z tej serii będzie składał się z dwóch części: pierwszej biograficznej oraz drugiej zawierającej moje przemyślenia na temat danej książki. Wiem, iż nie jest to nowatorska formuła, aczkolwiek w moich wpisach dotychczas taka nie występowała. Mam nadzieję, że taka forma sprawi, iż nie tylko poznacie moją opinię na temat danej pozycji, ale dowiecie się czegoś, co być może będzie dla Was nowe.


wtorek, 6 czerwca 2017

"Trawers" Remigiusz Mróz


Okładka: FILIA
 "Trawers" to kolejna część przygód byłego już funkcjonariusza zakopiańskiej policji - Wiktora Forsta. Książka ta prawdopodobnie (nie czytałam jeszcze "Deniwelacji") wieńczy wątek Bestii z Giewontu oraz stanowi swoiste zamknięcie pewnego rozdziału w życiu komisarza.

Remigiusz Mróz już po raz trzeci raczy czytelnika wartką akcją, dużą ilością przemocy oraz sprawnie poprowadzoną intrygą, która w moim odczuciu gra tutaj tzw. "pierwsze skrzypce".

 Dla osób, które zaznajomiły się z wcześniejszymi częściami historii nie będzie zaskoczeniem miejsce, w którym spotykamy głównego bohatera. Wiktor dzięki udanej interwencji prokuratorskiej znajduje się w więzieniu (aż chce się powiedzieć „znowu”). Tym razem jednak jego pobyt w tym przybytku jest w pełni legalny, a warunki bardziej humanitarne niż te u wschodnich przyjaciół. W czasie, gdy funkcjonariusz znajduje się w placówce penitencjarnej w Tatrach giną kolejne osoby.
W kontekście tych wydarzeń nasuwa się pytanie:

Czy są to zabójstwa o podłożu rasowym? Czy może Bestia z Giewontu zbiera kolejne krwawe żniwo?

sobota, 6 maja 2017

"Polskie morderczynie" Katarzyna Bonda

Witajcie


Okładka: MUZA S.A.
Pierwszy raz o książce Katarzyny Bondy usłyszałam na zajęciach ze współczesnych systemów resocjalizacji. Nie pamiętam już w jakim kontekście prowadząca o niej wspomniała, jednak pod koniec tych samych zajęć byłam szczęśliwą posiadaczką ebooka. Reportaż pochłonął mnie do tego stopnia, że zapragnęłam własnego papierowego egzemplarza. Na szczęście, nie musiałam zbytnio kombinować i szukać go w księgarniach, gdyż z pomocą przyszła mi któryś już raz Biedronka, a dokładniej jej promocja na książki w formacie kieszonkowym. Muszę Wam powiedzieć, że ku mojemu wielkiemu zdziwieniu „Polskie morderczynie” czytało mi się przyjemniej w formacie pdf niż w tradycyjnym – w którym nie odpowiadało mi wydanie. Nie jestem zwolenniczką zestawienia ekologicznego papieru i czcionki użytej w tym wydruku. Osobno żadne z nich nie sprawia mi problemu, jednak wspólnie bardzo męczą mój wzrok. Jednakże, nie uważam tego za ogromny mankament z dwóch powodów: po pierwsze, każdy ma własne preferencje wizualne, a po drugie najważniejsza jest treść, która w obu wersjach jest taka sama. Tyle tytułem przydługiego wstępu, teraz postaram się przybliżyć Wam nieco samą książkę.

środa, 12 kwietnia 2017

Zakazane i wycofane książki II


Witajcie


     Na wstępie chciałam Wam podziękować za tak pozytywny odbiór poprzedniego postu z tej serii. Bardzo mnie tym zaskoczyliście. Co więcej, zmotywowaliście mnie do dalszej pracy.
     Tak jak ostatnio, zaprezentuję Wam dzisiaj 5 pozycji, które w wyniku cenzury uległy zmianie albo zostały trwale wycofane z obiegu.

1. George Orwell „Folwark zwierzęcy” 1945

Okładka: Wydawnictwo MUZA S.A

Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim".

    „Folwark zwierzęcy” Orwella jest alegorią ustroju totalitarnego. Do końca lat 80- tych XX wieku książka była zakazana na terenie Polski (PRL) oraz ZSRR ze względu na swoje nawiązania do działalności władz rosyjskich. Pierwsze oficjalne, legalne polskie wydanie „Folwarku zwierzęcego” ukazało się w 1988 roku, dziewięć lat po wejściu w tzw.”drugi obieg”. Do dzisiaj utwór zakazany jest w Kenii (1991) - za krytykowanie skorumpowanych przywódców, w szkołach Zjednoczonych Emiratów Arabskich - z powodu personifikacji świń, która godzi w podstawy religii islamskiej.

poniedziałek, 13 marca 2017

"Dziewczyna z pociągu" Paula Hawkins

Witajcie


Okładka: Świat Książki 
Po dwóch innych postach wracam do Was z pierwszą w tym roku recenzją. Wiem, że nie jest to zawrotne tempo biorąc pod uwagę, iż mamy już marzec, jednak nie miałam ostatnio czasu ani zbytniej ochoty na czytanie. Niemniej jednak nawyk zwyciężył i powstała ta oto recenzja.
„Dziewczyna z pociągu” nie była dla mnie priorytetem czytelniczym. Oczywiście o niej słyszałam, jednak nie odczuwałam szczególnej potrzeby zapoznania się z nią. Znalazła się w moich rękach za sprawą współlokatorki, która chciała obejrzeć ze mną ekranizację, jednak zastrzegła, że najpierw muszę przeczytać książkę.
Czytałam ją niemiłosiernie długo, na pewno ponad miesiąc. Nie wiem do końca, czym to było spowodowane, może nawałem innych spraw, może sesją, a może po prostu tym iż nie byłam do niej przekonana.
Książka Pauli Hawkins opowiedziana jest z perspektywy trzech kobiet pozornie powiązanych ze sobą jedynie miejscem zamieszkania- małym miasteczkiem położonym z dala od londyńskiego zgiełku. W trakcie trwania powieści na jaw wychodzi znacznie więcej intrygujących koligacji.

niedziela, 12 marca 2017

Bedtime Book TAG

Witajcie


Dzisiaj przygotowałam dla Was pierwszy TAG w historii tego bloga. W oryginale możecie zobaczyć go u bookmarklit. Bardzo mi się u niej spodobał więc postanowiłam, że wykonam go w wersji polskiej :) 


„W wysokiej trawie” Stephena Kinga i Joe Hilla. Była to dość krótka książka jak na standardy obu Panów i tutaj właśnie upatruję przyczyny dla której postanowiłam najpierw ją przeczytać a dopiero później pójść spać. Gdy już zaczęłam czytać nie mogłam się oderwać, ale szczerze mówiąc w przypadku Kinga bardzo często mi się to zdarza, jednak wtedy wkracza zdrowy rozsądek, który podpowiada, że nie mam szans by przebrnąć przez taką objętość przy jednorazowym posiedzeniu. Tym razem tej objętości nie było i stało się – przepadłam i poszłam spać o 20 dnia następnego.